Automaty na straty

2010
06.18

37_bCelnicy rekwirują nielegalne automaty. W trakcie postępowania są one przechowywane w magazynie depozytowym Izby Celnej. Podobnie jak odzież, buty, alkohol i papierosy. Natomiast po jego zakończeniu, sąd orzeka ich przepadek na rzecz Skarbu Państwa, co oznacza ich zlikwidowanie. Może to nastąpić przez sprzedaż lub zniszczenie. Najpierw zawsze celnicy próbują towar sprzedać. Jeśli się nie uda go sprzedać, mogą podarować potrzebującym (dzieje się tak przeważnie z obuwiem lub ubraniami). Gdy nie można ich sprzedać ani podarować, wtedy są niszczone (zawsze zniszczeniu podlegają papierosy i tytoń, których izby nie sprzedają). Niszczeniem zajmują się profesjonalne firmy, które robią to pod nadzorem celników. Odzież jest cięta i palona, alkohol trafia do specjalnych oczyszczalni, płyty się miażdży, natomiast maszyny do gry są rozbijane.

Izba sprzedaje automaty

2010
06.18

Celnicy rekwirują nielegalne przedmioty, odzież, alkohol, a także automaty do gier, które wypłacały większe wygrane niż te dozwolone przez przepisy zawarte w ustawie hazardowej. Trafiają one do magazynu depozytowego Izby Celnej, sąd orzeka ich przepadek na rzecz Skarbu Państw, a potem są zwykle sprzedawane. Na podstawie ogłoszeń na stronie internetowej wynika, że izba celna miała niedawno do sprzedania ponad 3 tysiące litrów alkoholu do przerobu i trzy automaty do gry po minimalnej cenie 50 złotych każdy. Oferty kupna składa się pisemnie, a komisja wybiera najlepszą cenowo propozycję. Jednak nie każdy może nabyć towary. Alkohol do dalszego przerobu mogą kupić tylko gorzelnie czy winiarnie, które spełniają jeszcze dodatkowe warunki. Podobnie jest z automatami, które nabyć mogą tylko firmy spełniające określone wymogi.

3 lata za automaty bez zezwolenia

2010
06.18

Pod koniec maja, celnicy i policjanci skontrolowali lokale gastronomiczne i salony gier w Goluniu – Dobrzyniu. Wykryli nielegalną działalność w dawnym punkcie z automatami. Pomieszczenie było wygłuszone i znajdowały się tam ruchome regały. Właścicielowi nielegalnej jaskini automatów grozi grzywna i do 3 lat pozbawienia wolności. Kontrolerów zaniepokoiło zmniejszenie się pomieszczenia wcześniej zajmowanego przez lokal. Dziwna była też informacja na drzwiach, że czynne jest codziennie przez 24 godziny, a sprzedawano tam jedynie wyroby tytoniowe i napoje chłodzące. W pomieszczeniu, za ruchomym regałem, podwieszonym do stropu na prowadnicach szynowych z rolkami, znajdowały się dwa nielegalne automaty, pomieszczenie było specjalnie wygłuszone i ukryte, a automaty maksymalnie wyciszone. Właścicielowi grozi grzywna i do 3 lat pozbawienia wolności.

Uzależnienie od automatów

2010
06.18

galeria-moreCoraz więcej Polaków uzależnia się od gier hazardowych, a szczególnie na automatach barowych tracą swoje pensje, nie mogąc się przed tym powstrzymać. Niektóre państwa zdały już sobie sprawę z zagrożenie, jakie niesie gra na automatach i działające tam urządzenia do gier, będą ostrzegały przed uzależnieniem. Np. w Katalonii, wszystkie automaty do gry muszą mieć wmontowany system ostrzegający przed uzależnieniem, informujący graczy o szkodliwości hazardu. Ma to polegać na tym, że co pół godziny automat będzie informował grającego jak długo gra.. Po godzinie będzie natomiast przestrzegać grającego przed skutkami hazardu. Na ekranach automatów będą pojawiać się hasła typu: “Gra przestaje być rozrywką, kiedy zaczyna być uzależnieniem, Graj w sposób odpowiedzialny”. Natomiast nowe modele maszyn, muszą być także wyposażone w system, automatycznie wyłączający maszynę po 90 minutach gry.

Brak regulaminów i za wysokie wygrane

2010
06.18

Ustawa hazardowa jasno określa, że podatnicy mają możliwość gry na automatach, w których maksymalna stawka za udział w jednej grze jest wyższa niż 0,50 zł i w których wartość jednorazowej wygranej jest wyższa niż 60 zł. Tymczasem wiadomo, że wypłacane w barach wygrane są dużo wyższe. To właśnie jest główny powód, dla którego właściciele maszyn tracą swoje urządzenia i po kontroli izby celnej mogą być narażeni na dotkliwe konsekwencje. Ponadto, posiadacze maszyn mogą odpowiadać za nie zarejestrowane automaty, od których nie jest odprowadzany podatek i za brak oznaczeń: „Dozwolone od 18 lat”. Ponadto, przedsiębiorcy organizujący gry i zakłady, nagminnie łamią zakaz reklamy, poprzez ulotki, szyldy i plakaty, a także łączą lokale, w których funkcjonują odrębne punkty gier na automatach o niskich wygranych. Często też nie ma w nich umieszczonego w widocznym miejscu regulaminu.

Kontrole automatów

2010
06.18

Automaty do gier o niskich wygranych, jak sama nazwa wskazuje, powinny wypłacać małe pieniądze. Jednak z przeprowadzonych niedawno kontroli kilku tysięcy takich automatów, wynika, że nagminne jest stosowanie niedozwolonych stawek w grach. Kontrole rynku automatów do gry przez celników, są prowadzone na podstawie uprawnień ustawy o Służbie Celnej. Mogą oni też korzystać z uprawnień do przeprowadzania w drodze eksperymentu gry na automacie. Podczas kontroli ustala się, czy gra prowadzona na automatach jest grą o charakterze losowym, oraz czy gry na automatach nie urządzano przypadkiem bez zezwolenia. W przypadku stwierdzenia jakichkolwiek nieprawidłowości, urządzenia do gry są zatrzymywane w ramach prowadzonych postępowań. Do najczęściej wykrywanych nieprawidłowości zalicza się możliwości gry na automatach za wyższe stawki niż te zapisane ustawą.

Automat do wygrywania

2010
06.18

image1933Automat do gry, to zwykle czarna skrzynka. Na górze ma ekran, a na dole wrzut do monet lub czytnik banknotów. Gracz ma do wyboru kilkanaście, a czasem nawet i więcej gier. Nie ma już maszyn, które przy wygranej wyrzucały z siebie górę monet, odeszły one dawno do lamusa. Dziś wypłaty wygranych dokonuje obsługa lokalu. Na legalnym urządzeniu powinna znajdować się tabliczka z numerem, oraz informacje o właścicielu lub producencie. Zwykle jest tam również homologacja. Jednak nie zawsze te informacje znajdują się na maszynie. Dlaczego są one tak istotne? Gracze uważają, że chodzi tu o podatki, których nie płacą właściciele nielegalnych urządzeń. Jednak nie tylko o to. Chodzi też o gracza. Bo czy ma on gwarancję, że maszyna bez żadnych oznaczeń, a szczególnie bez homologacji, rejestracji i z bliżej nieokreślonym właścicielem pozwoli mu na uczciwą grę? To bardzo wątpliwe.

Najwięcej nielegalnych na Śląsku

2010
06.18

Nielegalne automaty do gier to problem nie od dziś. Już w 2004r., na Śląsku wykryto 493 jednorękich bandytów, natomiast w samym Wrocławiu, znaleziono ich aż 539 sztuk. Celnicy i policjanci przez cały 2004 r. przeprowadzali kontrole pubów, salonów gier, restauracji i klubów. W całej Polsce skonfiskowano wtedy ponad 3 tys. nielegalnych jednorękich bandytów, które uszczuplały dochody państwowej kasy. To gra warta świeczki, bo nielegalny automat może przynieść miesięcznie nawet ok. 10 tys. zł zysku. Automaty, które stoją w pubach i salonach gier, powinny służyć do zabawy i wypłacać niewielkie nagrody. Był on w czasie kontroli dowodem na nielegalność z pozoru niewinnej maszyny.
Czasem też celnicy posiłkują się w swoich działaniach świadkami, którzy przyznają się, że wygrywali na maszynach spore kwoty.

Do hazardu czy gier zręcznościowych?

2010
06.18

Kilka lat temu, na Ślasku celnicy przeprowadzili kontrole lokali gastronomicznych pod względem legalności znajdujących się tam automatów do gier. Jak się okazało, w tym rejonie skonfiskowano wiele nielegalnych maszyn, a ich właściciele w swoich tłumaczeniach byli bardzo beztroscy. W czterech barach wykryto czternaście nie zarejestrowanych automatów., a w jednym z nich było ich aż osiem. Właściciele tych urządzeń posłużyli się sprytnym wybiegiem, który ich zdaniem, mógł uchronić ich przed sankcjami karnymi. Na maszynach mieszczona była informacja o nie wypłacaniu pieniędzy. Miała ona sugerować, że są to urządzenia nie do hazardu, ale tylko do gier zręcznościowych. Jednak nie udało się przechytrzyć celników, bowiem z przeprowadzonego wcześniej przez celników wywiadu wynikało, że służyły ewidentnie do hazardu i wiele osób przegrywało, ale i wygrywało na nich jakieś pieniądze.

Nie wiadomo czyj

2010
06.18

imageHazard w Polsce nadzorowany jest przez izby celne. One mają wszystkie informacje o urządzanych grach, loteriach, salonach gier i automatach znajdujących się w lokalach gastronomicznych. Szczególnie te ostatnie rozrywki przysparzają celnikom wielu problemów. Co jakiś czas, podczas kontroli lokali, funkcjonariusze celni natykają się na jakieś wątpliwe maszyny, które nie są legalne. Bywa tak, że w jakimś barze znajduje się automat widmo. Nikt za niego nie płaci podatku, nie jest ujęty w żadnych rejestrach i ewidencjach. Mało tego, właściciel baru nie potrafi nawet (a może raczej nie chce) powiedzieć, do kogo należy maszyna. Automat stoi i świeci, ludzie na nim grają i wrzucają w niego monety, a nie wiadomo, kto je stamtąd wyjmuje. Dziwne, ale zdarza się. Takie automaty są zabierane i likwidowane, jednak ile zarobił do kontroli, nie wiadomo.